Fotografia portretowa
Nie minęło wiele czasu od momentu, gdy Louis Daguerre zaprezentował światu swój wynalazek, by ludzie przekonali się, że dzięki temu mogą uwiecznić swoich najbliższych na zdjęciach w stosunkowo tani i bezbolesny sposób. Właśnie tak narodziła się fotografia portretowa, będąca jednym z najczęstszych tematów zdjęć obok pejzaży.
KLUCZOWI TWÓRCY FOTOGRAFII PORTRETOWEJ:
Nadar, Cecil Beaton, Yousuf Karsh, Arnold Newman, Eve Arnold
Oczywiście określenia „stosunkowo tani” oraz „bezbolesny sposób” odnoszą się do porównań między dagerotypią a jej bezpośrednim konkurentem – malarstwem portretowym. Mimo że naświetlanie zdjęcia na płytce trwało dość długo, zajmowało mniej czasu niż popularne wówczas pozowanie przed malarzem. Do komercyjnego użytku dagerotypia weszła w 1839 roku. Pierwszy w historii autoportret wykonał Robert Cornelius, a niewiele później John William Draper na zdjęciu uwiecznił swoją siostrę. Obie te fotografie znacząco odbiegały jednak od dzisiejszego wyobrażenia na temat pozowania.
Niedoskonałe techniki zdecydowanie nie ułatwiały życia osobom przed obiektywem – długotrwałe pozowanie mogło męczyć. Z biegiem lat aspekt ten ulegał jednak ciągłej poprawie, a fotografia portretowa urosła do miana najważniejszego z gatunków. Choć ta gałąź sztuki ledwie raczkowała, już wówczas pojawiały się wolne umysły, eksperymentujące z nowym medium. Swoją epokę nieco wyprzedziła między innymi Julia Margaret Cameron.
Korzystając z aparatu wielkoformatowego Cameron wypracowała swój niepowtarzalny styl, wykonując przy tym zdjęcia wielu znamienitych postaci tamtych czasów. Fotografia portretowa w tym ujęciu nosiła znamiona zbliżającego się dopiero nurtu piktorialistycznego, lecz jej prace nie spotkały się z uznaniem w środowisku. Fotografia portretowa w jej wykonaniu zdawała się posiadać liczne błędy techniczne, a krytycy wytykali odstawanie od norm, jakie w XIX wieku wyznaczały prace Nadara. Już w kolejnym pokoleniu fotografików zrodziło się jednak przekonanie, że była ona po prostu niedocenioną artystką.
Wraz z postępem technologicznym i opracowywaniem nowych technik fotografia portretowa okazała się ważnym elementem popkultury, niezbędnym w Hollywood czy branży modowej. Gatunek wciąż ewoluuje, a obecna jego najpopularniejszą odmianą jest selfie.
Niedoskonałe techniki zdecydowanie nie ułatwiały życia osobom przed obiektywem – długotrwałe pozowanie mogło męczyć. Z biegiem lat aspekt ten ulegał jednak ciągłej poprawie, a fotografia portretowa urosła do miana najważniejszego z gatunków. Choć ta gałąź sztuki ledwie raczkowała, już wówczas pojawiały się wolne umysły, eksperymentujące z nowym medium. Swoją epokę nieco wyprzedziła między innymi Julia Margaret Cameron.
Korzystając z aparatu wielkoformatowego Cameron wypracowała swój niepowtarzalny styl, wykonując przy tym zdjęcia wielu znamienitych postaci tamtych czasów. Fotografia portretowa w tym ujęciu nosiła znamiona zbliżającego się dopiero nurtu piktorialistycznego, lecz jej prace nie spotkały się z uznaniem w środowisku. Fotografia portretowa w jej wykonaniu zdawała się posiadać liczne błędy techniczne, a krytycy wytykali odstawanie od norm, jakie w XIX wieku wyznaczały prace Nadara. Już w kolejnym pokoleniu fotografików zrodziło się jednak przekonanie, że była ona po prostu niedocenioną artystką.
Wraz z postępem technologicznym i opracowywaniem nowych technik fotografia portretowa okazała się ważnym elementem popkultury, niezbędnym w Hollywood czy branży modowej. Gatunek wciąż ewoluuje, a obecna jego najpopularniejszą odmianą jest selfie.